SONY DSC

Jedz inaczej

„W gruncie rzeczy większość z nas wie, co powinniśmy zrobić, żeby było lepiej – przy czym zastosowanie tej wiedzy w życiu stwarza największe problemy”

Jedz inaczej jest praktycznym i zrozumiałym dla laika poradnikiem, z zakresu psychologi jedzenia, którego uwaga skupia się wokół świadomego żywienia. Autorka Leanne Cooper pokazuje jak dostrzec błędy, które popełniamy już pod czas zakupów. Za nim zaczniemy walkę z własnymi nawykami, musimy zrozumieć dlaczego wybieramy to co wybieramy, i jemy, to co jemy.

Cooper tłumaczy nam jak powstają nawyki żywieniowe oraz co dokładnie ma na nie wpływ (m.in. rożne substancje zawarte w artykułach spożywczych, cechy charakteru, środowisko czy same emocje). Nakłania nas do dokładnego odczytywania etykiet na produktach, które na pierwszy rzut oka zalewają ogromem niezrozumiałych informacji. Kieruje naszą uwagę ku aspektom marketingowym świata spożywczego. Wydaje on bowiem miliony na promocję swoich produktów – głównie tych przetworzonych, przy czym posługuje się sloganami ekologicznej żywności.

(więcej…)

SONY DSC

Owsiane muffiny z morelami

W niedzielę po raz drugi piekłam wyśmienite owsiane muffinki. Jestem nimi zachwycona, z resztą nie tylko nimi – piekłam je w Thermomix’ie (prezent od męża). Urządzenie niesamowite, praktycznie wszystkie składniki wrzuca się do miski, a robot całą brudną robotę robi za nas. Mi tylko pozostało go później umyć. Owsiane muffinki z morelami znikają expressowo. Polecam przepis, można go swobodnie zmodyfikować i wykonać bez użycia Thermomix’u.

Składniki:

  • 90 g moreli, suszonych, bez pestek
  • 2 jajka
  • 200 g mleka
  • 65 g oleju
  • 40 g cukru
  • 120 g miodu, płynnego
  • 250 g mąki pszennej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • ½ łyżeczki soli
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 80 g płatków owsianych

(więcej…)

SONY DSC

Zioło dobre na wszystko

Kiedy zawodzi nas nowoczesna medycyna, szukamy ratunku wszędzie, gdzie się da. Osobiście mam duże problemy zdrowotne, ponieważ głównie zawodzi mój układ autoimmunologiczny, łapią się, więc mnie i trzymają wszelkie bakterie i wirusy. Dwa lata temu, zaczęły się moje problemy z przeziębieniami. Cierpiałam na chroniczny ból gardła i zapalenie zatok. Idąc własnym tropem, po bezskutecznych wizytach u internistów i specjalistów oraz tonach przejedzonych antybiotyków, zrobiłam sobie wymazy. Przyczyną okazała się candida albicans. Lekarze zaczęli patrzeć na mnie inaczej, ale również przepisywali tylko kolejne, obciążające mój organizm leki.

(więcej…)

DSC06278

Idealne połączenie – brokuł z serem

Zajadam się z mężem, oraz od czasu do czasu z przybyłymi gośćmi, o to, taką smaczną sałatką. Leniwych zapraszam do siebie na poczęstunek. A całą resztę wirtualnego świata gorąco namawiam do samodzielnego wykonania – niebo w gębie!

Składniki:

  • średni brokuł
  • 4 jajka
  • 2 pomidory bądź pomidorki koktajlowe
  • szczypiorek
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 łyżka majonezu
  • 4 łyżki jogurtu naturalnego
  • ser feta
  • sól, pieprz

(więcej…)

SONY DSC

Uporządkuj swój dom i swoje życie

Sztuka, a zarazem umiejętność sprzątania polega głównie na umiłowaniu porządku. Należy przeprosić się z miotłą i zakochać się w prostych czynnościach dnia codziennego. Uwielbiam harmonię jaką niesie w sobie czysty dom, a i droga do tego (choć długa i żmudna) jest mi bliska.

Wcale nie musiałam czytać książki Dominique Loreau Sztuka sprzątania, ale chciałam poznać zdanie autorki na ten niewdzięczny temat, jakim dla wielu z nas jest sprzątanie. I pomimo, iż autorka upaja się nad tematem swojego poradnika, aż do momentu, iż wydaje się, że tym wszystkim się upiła, to czyta się ją nadzwyczaj dobrze. Przytacza wiele odniesień do kwitnącej wiśnią Japonii i ludzi w niej żyjących. Nawet jeśli wydają się nam one przesadne i zdezaktualizowane… to jednak gdzieś tam mają swoje miejsce. I wcale nie musimy jej wierzyć we wszystko, grunt to zrozumieć przesłanie – sprzątanie potrafi wnieść w nasze życie pewną stabilizację i dać nam radość.

(więcej…)

SONY DSC

W rozliczeniu.

2015 był ciężkim rokiem. Zmarły dwie osoby z mojej rodziny. A ja sama rozsypałam się pod względem zdrowotnym – spędziłam w szpitalu dwa tygodnie, a efektem jest RZS. Czeka mnie długa droga podleczenia oraz weryfikacja życiowych planów.

W 2015 roku mieliśmy 3 kolizje parkingowe (wszystkie, gdy nasze auto stało ładnie zaparkowane). Sprzedaliśmy stare i kupiliśmy nowe auto, które de facto zdążyło być rozbite jeszcze w starym roku.

W planach mieliśmy kupno nowego łóżka, jednak nie mogliśmy się zdecydować na dany model i kolor. Mam nadzieję, że jeszcze w styczniu uda nam się wymienić drewniane na tapicerowane (względy bezpieczeństwa).

Zaczęłam swoją drogę ze zdrowym odżywianiem, która skończyła się tak szybko, jak się zaczęła. A, tak na poważnie… wszystko małymi kroczkami – wiele ze złych nawyków (picie coli czy energetyków, jedzenie jogurtów w ilościach hurtowych) udało mi się wyplenić. Rozpoczęłam również przygodę z ziołolecznictwem.

We wrześniu 2015 Junior skończył swój pierwszy rok. Nabył wiele nowych umiejętności i z każdym dniem zaskakuje mnie co raz bardziej.

Z kolei w listopadzie zrobiłam listę stu punktów (w ramach lektury „30 dni do zmian” Edyty Ziętary), kilka już wykreśliłam, ale kto wie co uda mi się zrealizować w Nowym 2016 Roku. Życzcie mi powodzenia!