All You need is… „Love Vegan”

Jestem urodzonym mięsożercą. Jednak ostatnio w mojej małej główce pojawiają się co raz bardziej natrętne myśli, dotyczące kuchni roślinnej. Trafiłam już na drugą książkę, która wynosi na piedestał dietę składającą się z warzyw, owoców, strączków, orzechów i zbóż. Coś w tej nowej modzie musi być!

Książka Love Vegan jest wspólnym dziełem trzech autorów: Hanny Stolińskiej-Fiederowicz, Violetty Domaradzkiej i Roberta Zakrzewskiego. Cała trójka to miłośnicy kuchni roślinnej, a dwoje z nich to zapaleni ultrabiegacze. Więc chyba wiedzą, co mówią!

Pierwszy rozdział książki to spojrzenie na wegetarianizm okiem dietetyka. Wyjaśnia jak ta dieta wygląda i jak ją dobrze komponować. Ponieważ jedzenie samych frytek choć pasuje pod wytyczne diety, to jednak zdrowym posiłkiem nie jest!

W drugim rozdziale znajdziemy podpowiedzi w jakie sprzęty się wyposażyć do gotowania posiłków wegańskich oraz gdzie kupować zdrową i nieprzetworzoną żywność. Autorzy doradzają co jeść, kiedy jesteśmy poza domem i jak prawidłowo budować zdrowe nawyki.

W trzecim rozdziale znajdziemy historię Czesława Lange, który opowiada, jak po przejściu na kuchnię roślinną zmieniło się jego życie i zdrowie. Jest to bardzo krzepiąca opowieść, która daje nadzieję chorym, szukającym ratunku w kuchni i sporcie. Sam Lange mówi, że wszystko jest kwestią organizacji i chęci.

W ostatnim rozdziale mamy gotowy jadłospis na 21 dni. Pełen fikuśnych przepisów. Szczerze mówiąc, nie wszystkie przypadły mi do gustu, ale jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim dogodził!

Na każdy poszczególny dzień mamy rozpiskę 5 posiłków oraz listę zakupów. Przepisy w większości opatrzone są zdjęciami, co na pewno ułatwi przygotowywanie potraw. Każda z nich posiada również rozpiskę co do kaloryczności, jeśli chcesz ją zwiększyć, jasno piszą, co należy dodać i w jakiej ilości.

Love vegan jest dla Ciebie!