DSC06278

Idealne połączenie – brokuł z serem

Zajadam się z mężem, oraz od czasu do czasu z przybyłymi gośćmi, o to, taką smaczną sałatką. Leniwych zapraszam do siebie na poczęstunek. A całą resztę wirtualnego świata gorąco namawiam do samodzielnego wykonania – niebo w gębie!

Składniki:

  • średni brokuł
  • 4 jajka
  • 2 pomidory bądź pomidorki koktajlowe
  • szczypiorek
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 łyżka majonezu
  • 4 łyżki jogurtu naturalnego
  • ser feta
  • sól, pieprz

(więcej…)

SONY DSC

Uporządkuj swój dom i swoje życie

Sztuka, a zarazem umiejętność sprzątania polega głównie na umiłowaniu porządku. Należy przeprosić się z miotłą i zakochać się w prostych czynnościach dnia codziennego. Uwielbiam harmonię jaką niesie w sobie czysty dom, a i droga do tego (choć długa i żmudna) jest mi bliska.

Wcale nie musiałam czytać książki Dominique Loreau Sztuka sprzątania, ale chciałam poznać zdanie autorki na ten niewdzięczny temat, jakim dla wielu z nas jest sprzątanie. I pomimo, iż autorka upaja się nad tematem swojego poradnika, aż do momentu, iż wydaje się, że tym wszystkim się upiła, to czyta się ją nadzwyczaj dobrze. Przytacza wiele odniesień do kwitnącej wiśnią Japonii i ludzi w niej żyjących. Nawet jeśli wydają się nam one przesadne i zdezaktualizowane… to jednak gdzieś tam mają swoje miejsce. I wcale nie musimy jej wierzyć we wszystko, grunt to zrozumieć przesłanie – sprzątanie potrafi wnieść w nasze życie pewną stabilizację i dać nam radość.

(więcej…)

SONY DSC

W rozliczeniu.

2015 był ciężkim rokiem. Zmarły dwie osoby z mojej rodziny. A ja sama rozsypałam się pod względem zdrowotnym – spędziłam w szpitalu dwa tygodnie, a efektem jest RZS. Czeka mnie długa droga podleczenia oraz weryfikacja życiowych planów.

W 2015 roku mieliśmy 3 kolizje parkingowe (wszystkie, gdy nasze auto stało ładnie zaparkowane). Sprzedaliśmy stare i kupiliśmy nowe auto, które de facto zdążyło być rozbite jeszcze w starym roku.

W planach mieliśmy kupno nowego łóżka, jednak nie mogliśmy się zdecydować na dany model i kolor. Mam nadzieję, że jeszcze w styczniu uda nam się wymienić drewniane na tapicerowane (względy bezpieczeństwa).

Zaczęłam swoją drogę ze zdrowym odżywianiem, która skończyła się tak szybko, jak się zaczęła. A, tak na poważnie… wszystko małymi kroczkami – wiele ze złych nawyków (picie coli czy energetyków, jedzenie jogurtów w ilościach hurtowych) udało mi się wyplenić. Rozpoczęłam również przygodę z ziołolecznictwem.

We wrześniu 2015 Junior skończył swój pierwszy rok. Nabył wiele nowych umiejętności i z każdym dniem zaskakuje mnie co raz bardziej.

Z kolei w listopadzie zrobiłam listę stu punktów (w ramach lektury „30 dni do zmian” Edyty Ziętary), kilka już wykreśliłam, ale kto wie co uda mi się zrealizować w Nowym 2016 Roku. Życzcie mi powodzenia!