Nauczyciel szkolny

Jaka jest rola rodziców i nauczycieli w szkole? Postawa roszczeniowa rodziców wobec nauczycieli

Czasy w których nauczyciel był bezwzględnym autorytetem już dawno minęły i niestety niejednokrotnie jesteśmy świadkiem tego, jak rodzice dzieci stają na głowie, byleby ich pociechy radziły sobie w szkole, często nawet nie dostrzegając własnych błędów wychowawczych. Jak to obecnie wygląda? Jakie są role rodziców i nauczycieli w szkole wobec dzieci? Jak temu zaradzić?

Nauczyciel i rodzice – kto ma racje?

Kontakt rodziców z nauczycielami bywa różny – czasem te relacje znajdują się na właściwej płaszczyźnie, dzięki czemu jedna i druga strona są w stanie omówić najważniejsze kwestie związane z nauką i rozwojem dziecka, by wspomóc je w jak najlepszy sposób. Czasem jednak pojawia się problem i relacje te mocno zgrzytają, głównie z powodu rodziców, którzy uważają, że zadaniem szkoły jest nauka i wychowanie ich dziecka, a wszelkie kłopoty czy niedociągnięcia są winą instytucji, nie ich samych. Albo inaczej – ignorują problemy, albo zaprzeczają jakoby w ogóle istniały, a szkoła kłamie i krzywdzi ich dziecko. Po której stronie jest racja? Wszystko zależy od sytuacji, bo ludzie bywają różni, jednak ogrom podobnych zdarzeń i konfliktów najczęściej wszczynanych jest przez samych rodziców. Dlaczego?

podobne:  5 pomysłów na kreatywne zabawy z dzieckiem

Kto wychowuje, szkoła czy rodzice?

Wielu rodziców uważa, że ciężar wychowania i nauki spada na szkołę, do której uczęszcza ich dziecko. W końcu to tam spędza większość czasu, gdy oni ciężko pracują. I tutaj jest błąd. To, jak zachowuje się dziecko w szkole, wynika często z tego, jak na co dzień jest traktowane w domu. Jeżeli rodzice na wszystko mu pozwalają, przymykają oczy na wybryki i podstawiają wszystko pod nos, wówczas maluch czuje się na tyle pewnie, że robi co chce także poza domem. Owszem, zadaniem szkoły także jest wychowanie dziecka, poprzez naukę i wtłoczenie do jego młodego umysłu podstaw nie tylko wiedzy, ale i dobrego wychowania oraz stosunków międzyludzkim. Na nic się to jednak zda, jeżeli właściwego wychowania zaniechają rodzice. Aby dziecko rozwijało się prawidłowo konieczna jest współpraca, a nie zrzucanie obowiązków na tylko jedną ze stron.

Komunikacja między rodzicami a nauczycielami

Jak zostało już wspomniane, kwestia wychowania to zadanie zarówno rodziców, jak i nauczycieli. Żeby jednak mogło się to odbywać w sposób harmonijny, konieczna jest odpowiednia komunikacja i nie chodzi tutaj tylko o tak suche fakty jak oceny czy uwagi do ucznia, ale i o szerszy kontekst. Jeżeli dziecko sprawia problemy, nie powinno się do negatywnie oceniać, ale znaleźć źródło problemu, by doprowadzić do odpowiedniej korekty w zachowaniu. To samo dotyczy się złych ocen – może nie ma warunków do nauki, może jest zbyt obładowane obowiązkami, a może rodzice zbyt wiele wymagają, a dziecko się stresuje i nie jest w stanie temu podołać?

podobne:  Pierwszy dzień w szkole – stres dla dziecka i rodzica. Jak przygotować pociechę do szkoły?

Najważniejsza jest więc rozmowa, rzeczowa i szczera z nastawieniem na wsparcie. Jeżeli jedna ze stron tego nie wykazuje, wówczas pojawia się konflikt. Coraz częściej widać to wśród rodziców, dla których wszystkie problemy ich dziecka w szkole to wina nauczycieli i szkoły, a nie samego dziecka i ich samych. Dostało jedynkę? Nauczyciel był niesprawiedliwy. Dostało uwagę? Przecież to aniołek, a nauczyciel się czepia.

Uczeń w szkole

Skąd postawa roszczeniowa u rodziców?

Kiedyś nauczyciel miał bezwzględną władzę w szkole, a jak uczeń sobie nie radził, miał burę od rodziców. Obecnie ta tendencja się mocno odmieniła. Prawa i możliwości nauczyciela zostały mocno ograniczone, za to prawa ucznia i rodziców bardzo wzmocnione. Na tyle mocno, że nauczyciel w razie skargi ze strony rodzica niewiele może zrobić i jest na z góry przegranej pozycji. Sami rodzice często przestają traktować szkołę jako miejsce edukacji, ale jako instytucję z szerokim wachlarzem usług: uczą, organizują dodatkowe lekcje, wycieczki, wychowują. Innymi słowy wszystkie trudy związane z rozwojem dziecka przerzucają na szkołę, a gdy pojawia się problem wychodzą z założenia, że to szkoła zawiniła i nie realizuje swoich obowiązków.

podobne:  Jaki plecak do szkoły dla dziecka? Czym kierować się przy wyborze tornistra?

Szkoła to nie fabryka

Szkoła to miejsce, w którym dziecko się rozwija, poznaje nowe rzeczy i poszerza swoje horyzonty, jednak nie jest to fabryka. Odstawiając pociechę do szkoły nie możemy oczekiwać tego, że za kilka lat edukacji wyjdzie ono z jego murów i będzie w pełni ukształtowany, mądry i wychowany. Szkoła nie zastąpi rodziców, a ci powinni interesować się dzieckiem, być na bieżąco z postępami w nauce i wiedzieć, jak sobie radzi w szkole nie tylko na nauką. Dziecko będzie takie, jakie wyniesie ideały z domu, a jeżeli rodzic nie przekaże mu właściwej wiedzy, wówczas samo je uzupełni i to niekoniecznie w sposób właściwy. Szkoła i nauczyciele mogą doradzić, podpowiedzieć, wskazać drogę, ale bez wsparcia rodziców niczego nie wskórają.

Trzeba się szanować i dotyczy to zarówno rodziców i ich postawy wobec nauczycieli, jak i nauczycieli wobec rodziców. Różnie to w życiu bywa, czasem rzeczywiście zawini nauczyciel, a czasem to rodzic nie jest w stanie sobie uzmysłowić, że problemy dziecka to jego wina. Odpowiednie podejście to podstawa, a tworzenie konfliktów nie pomoże, ponieważ jedyną osoba, która ucierpi na tym najbardziej będzie samo dziecko.